Roman Wysogląd
Bywam, więc opisuję (16, 17).
|
Bywam, więc opisuję - 17
Już od pięciu lat w rocznicę powstania Galerii Pauza warszawski, i nie tylko, fotograf Tomek Sikora przedstawia swoje wizje świata, jak i jego sens, jeżeli taki istnieje, ukrytego pod postacią szeroko pojmowanej fotografii.
Nie inaczej było w słoneczną sobotę 9 grudnia, kiedy to oprócz niezbyt interesującego cyklu zdjęć komentujących jakże dziwną polską rzeczywistość, na dodatek z zupełnie niepasującym do tego typu działań napisami na zdjęciach niby to mającymi podkreślić stosunek autora do...wiadomo czego, obejrzeliśmy świetne filmy o wiele bliższe temu, co umownie nazywamy, nie wiadomo dlaczego, sztuką.
Zdjęcia, jak na mój gust zbyt dosłownie odzwierciedlały stosunek autora do przeciętnego widoku za oknem.
Poza tym podpieranie się terminem Pieskie życie nie za bardzo pasuje do autora o światowej przecież renomie.
Na usprawiedliwienie nie zbyt fortunnych komentarzy odautorskich dopisanych do zdjęć można tylko dodać, iż pewnie ludziom o wiele silniejszej psychice rzeczywistość, która z własnego wyboru nas dopadła, może wyprowadzić z równowagi.
Za to filmy, palce lizać. Tomek Sikora, w azjatyckich realiach, w zaskakująco prosty a zarazem i sugestywny sposób pokazał samotność, a przede wszystkim bezradność jednostki w zderzeniu z niekończącymi się korytarzami ni to szpitala, ni biurowca, namacalną biedę zbieracza makulatury w centrum finansowym świata, czy bezmiar zagubienia, w który wpadliśmy, albo, na którego krawędzi już się znajdujemy.
Dziwna wystawa. Zdjęcia takie sobie, filmy wspaniałe.
Roman Wysogląd
Bywam, więc opisuję - 17..
Pojawiłem się, spotkałem znajomych, poplotkowałem, wyszedłem.
Janusz Bęben
Malarstwo
Galeria pod Rejentem
Ul.Józefitów 11
Roman Wysogląd
|
|