DIAGNOZA NIE DO
PRZYJECIA |
- On 12/6/04 8:34 AM, "Marta Raczek" <raczek@bunkier.com.pl> wrote:
> Galeria Sztuki Współczesnej BUNKIER SZTUKI, 31-011 Kraków,
> pl. Szczepański 3a; tel. 422 40 21; 422 10 52, www.bunkier.com.pl
>
> ---------------------z---a---p---r---a---s---z---a------------------------
>
> // POLSKI OBRAZ KONTROLNY
>
> TENDENCJE W POLSKIEJ SZTUCE WIDEO
>
> | | | ś r o d a, 8 grudnia, godz. 18.30
> | | | z cyklu Interpretacje
> | | | wstęp wolny!
>
> Dyskusja, w której udział wezmą kuratorki i artyści Igor Krenz
> i Marek Wasilewski koncentrował się będzie na pytaniu, czy
> jest to trafna diagnoza tendencji we współczesnej polskiej
> sztuce wideo.
> ---------------------------------------------------------------------------
>
> "Obraz kontrolny. Najnowsze wideo polskie" - przegląd polskiej
sztuki
> wideo, prezentowany w Bunkrze Sztuki od października do grudnia,
> obejmuje prace stworzone w tym medium w latach 1999-2004 przez artystów
> pochodzących z różnych ośrodków i należących do różnych pokoleń. Projekt
> stanowi odpowiedż na pokazywane w Galerii przeglądy zagranicznego wideo
> (Wielka Brytania, Kanada, Niemcy, Litwa). Zamiarem kuratorek przeglądu -
> Anny Smolak i Magdaleny Ujmy - było określenie najważniejszych tendencji
> sztuki nowych mediów w Polsce. Śledząc różnice i podobieństwa między
> ośrodkami artystycznymi (Gdańsk, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa),
> chciały pokazać wielowątkowość polskiej sztuki wideo. Ich zdaniem
> obecnie do najsilniej zarysowujących się nurtów należą: minimalizm,
> podejście ironiczne, feministyczno-genderowe.
>
> ---------------------------------------------------------------------------
>
> Wkrótce w Bunkrze Sztuki
> - czwartek, 9.12. godz. 18.30
> // Ogród jako zwierciadło kultury
> z cyklu: Pre-texty
> --------------------------------------------------------------------------
>
> Kurator Klubu Bunkra Sztuki: Jan Sowa
> (sowa@bunkier.com.pl)
> --------------------------------------------------------------------------
>
> Rzecznik Prasowy Galerii BUNKIER SZTUKI:
> Marta Raczek (raczek@bunkier.com.pl)
> tel. + 12/ 422 40 21 wewn. 124
>
- Artur Tajber:
"Marta Raczek i Jan Sowa, pod auspicjami Maszy Potockiej, a prawdopodobnie
za Anna Smolak i Magdalena Ujma, stwierdzaja:
do najsilniej zarysowujących sie nurtóow polskiej sztuki wideo nalezy minimalizm,
podejście ironiczne, feministyczno-genderowe
Diagnoza ta jest oparta na blednych zalozeniach i metodzie - czyli na przegladzie
materialow zaprazentowanych przez Bunkier pod tytulem "Obraz kontrolny.
Najnowsze Wideo w Polsce".
Przeglad ten jest wybiorczy i chaotyczny - nie moze byc podstawa do tak uogolniajacych
sadow i wnioskow!
W ten sposob mozna udowodnic kazde zalozenie aprioryczne - przez dobieranie
przykladow do tezy. Bunkier Sztuki, wraz z kilkoma innymi galeriami budzetowymi
celuje w takich sztuczkach - lansowanie idei w oparciu o pseudoteorie, pseudoteorii
w oparciu o fakty pozorne.
Efektem jest wizja polskiej sztuki sprzedawana odbiorcom i lansowana zagranica.
- Zakladam, ze sztuka wideo jest tworczosc wideofoniczna
w obrebie dzialan i poszukiwan artystycznych, ze pojecie to nie
jest zdeterminowane miejscem prezentacji czy nazwiskiem promujacego
krytyka, ani tez formula prezentacji czy terminologia uzywana przez
tworce. Wszak wideo to technika, nieprawdaz?O przypadkowosci i
nierzetelnosci przegladu niech swiadcza zatem przynajmniej nastepujace,
oczywiste dla mnie fakty fakty:
jestem jednym z prekursorow uzycia techniki wideofonicznej w sztuce (mowie
o naszym kraju), poza wstepnymi grami (od konca lat siedemdziesiatych) uzywam
w swojej pracy wideo od polowy lat osiemdziesiatych nieprzerwanie, swiadcza
o tym - poza mna samym - publikacje na ten temat
fakt ten jest - przynajmniej w Krakowie - ogolnie znany
prowadze MPI - pracownie Intermediow na ASP w Krakowie, przez ktora przewija
sie od kilku lat wiekszosc studentow zajmujacych sie technikami wideofonicznymi
(w tym obecni na przegladzie)
dowiedzialem sie o przegladzie w momencie jego ekspozycji
znam co najmniej kilkoro (a w Krakowie 2-3) artystow tzw. "polskich",
zajmujacych sie wideo od conajmniej 15 lat, ktorzy sa w podobnej sytuacji,
czyli nawet nie byli poinformowani o zamierzonym przegladzie
Zatem - wnioski prezentowane przez Bunkier i kuratorow oparte sa na danych
zebranych w oparciu o zly warsztat, sa niewiarygodne.
Poniewaz warsztat ten zostal prawdopodobnie zastosowany swiadomie, a wnioski
wyciagane sa powaznie (vide - zapowiedz ponizej), posune sie dalej:
BUNKIER KLAMIE.
Nie interesuje mnie juz zatem, w jakim celu.
- Janek Sowa:
"artur,zapraszam serdecznie na spotkanie 8-ego grudnia. wlasnie
po to ono jest,
zeby dyskutowac o tym, co zaproponowaly magda ujma i ania smolak.
przyjdz i powiedz, ze to wszystko bzdura. na pewno ozywi to rozmowe i
bede sie tylko wtedy cieszyl. nie bronie w tym wypadku zadnej tezy, bo
nie ja te wystawe robilem. w informacji wyslanej przez marte raczek jest
tylko powtorzona opinia z wczesniejszego tekstu kuratorek.tak wiec zapraszam
w srode o 18.30!!!pozdr!-janek"
- Szanowni Panstwo, ktorzy sledzili dotychczasowa wymiane listow
pomiedzy mna a Bunkrem Sztuki w Krakowie, szczegolnie Ci z Panstwa,
ktorzy na moj list odpowiedzieli; Poniewaz - jak wspomnialem
wyzej - otrzymalem kilkanascie listow nawiazujacych do "DIAGNOZA
NIE DO PRZYJECIA" - listu wyslanego Galerii Bunkier Sztuki
w odpowiedzi na ich anons (w tym 4 od pracownikow galerii i Pani
dyrektor), i na ich podstawie moge stwierdzic, ze wielu respondentow
niekoniecznie zgodnie z moja intencja interpretuje ten list,
POZWALAM SOBIE NA WYJASNIENIE:
Nie kwestionuje samego przegladu "polskiego wideo", jego zawartosci,
metod kuratorskich - nie satysfakcjonuja mnie one merytorycznie, metodologicznie,
lecz jest to kwestia formuly i nadania jej funkcji, rowniez kwestia nazewnictwa
- sprawa ta od kuchni nie jest mi w pelni znana.
Nie widze niczego zlego w dyskutowaniu owocow pracy wystawienniczej, w zapraszaniu
do dysusji - jest to ze wszech miar wlasciwe.
Mam natomiast powazne zastrzezenia do sformulowan anonsu dyskusji, gdyz -
przy zaproszeniu do otwartej rozmowy na ten temat - sugeruja prawomocnosc
prezentowanej tezy. Z tym sie stanowczo nie zgadzam, gdyz zastosowana metoda
nie moze gwarantowac prawomocnosci jakiejkolwiek uogolniajacej tezy (przypominam,
ze "przeglad wideo" jest dosc przypadkowa odpowiedzia na apel a
nie metodologicznie spojnym studium).
Moje zastrzezenia byc moze nie sa az tak wazkie, by uzyc oskarzenia: BUNKIER
KLAMIE!, aczkolwiek klamstwem mozna nazwac kazde poswiadczenie nieprawdy.
Jednak dotychczasowa praktyka informacyjna galerii nie ulega zmianie od miesiecy,
czesto znajdujemy w niej zawadiackie sformulowania prawde NADINTERPRETUJACE.
To troche tak, jak gdyby kuratorzy i kierownictwo galerii prawde znali a
priori, a pasujace mniej lub wiecej fakty do swej wiedzy przykrawali. Bunkier
nie poszukuje sztuki, lecz mowi o sztuce ex cathedra, manipuluje realiami
sztuki. Podobnie wygladaja wystawy Bunkra prezentujace polska sztuke zagranica.
Program galerii ulegl zawezeniu do kilku opcji, wystawy sa coraz to mniej
komunikatywne i obejmuja coraz wezsze spektrum zjawisk. Uwazam, ze w kontekscie
tych spostrzezen mam pelna podstawe atakowac sloganem (vide: TV KLAMIE!)MA
Potocka zarzuca mi, ze moj "protest pachnie pretensjami artysty pominietego".
MA Potocka tytuluje swoj do mnie list OBRAZA BUNKRA. Prosta technika obrony
przez wytracenie broni z reki - bez odpowiedzi na zarzuty. Jezeli mozna zarzucic
cos takiego mnie, ktory ma 52 lata i za soba trzydziestoletnia praktyke,
to jak sie ma czuc ktos znacznie mlodszy ode mnie, mniej pewny siebie, kto
chcial by skrytykowac program Pani Dyrektor? MA Potocka stwierdza: "nie
jestes prekursorem polskiej sztuki wideo"! (nota bene - nigdzie nie
stwierdzilem, ze prekursorem sztuki wideo jestem, nie zajmuje sie sztuka
wideo, lecz glownie technologicznym performance, nie uznaje w ogole zasadnosci
terminu "sztuka wideo" - ani jako praktyk, ani jako teoretyk)
Prosze Panstwa, nie trzeba tego wszystkiego, by widziec i oceniac program
Bunkra. Wystarczy czytac zapowiedzi i odwiedzac wystawy.Wyraznie widze postepujacy
od lat uwiad dyskusji o sztuce - uwiad poziomu krytyki artystycznej, dyskusji
pomiedzy artystami i krytykami. Instytucje, ktore - tak jak Bunkier Sztuki
- maja ku temu narzedzia i srodki, nie wspieraja badan, konfrontacji, poszukiwan
i dyskusji wlasnie - wydaja sie wybierac droge autokreacji i walki o wplywy.
Scena sztuki staje sie powoli coraz bardziej scena walki o wladze i dostep
do przywilejow, w coraz mniejszym - plaszczyzna intelektualnego sporu i krzyzowania
sie (ROZNYCH) opinii. Zreczna mistyfikacja zastepuje wglad w tworczosc i
badania nad najnowsza sztuka. "Rzadko rozumiemy, że prawdziwym przesłaniem
sztuki w zadanym kontekście jest to, że w ogóle istnieje. Dzieło mówi: 'Jestem
inne. Jestem'. To dziwne, prawda?"
Dick Higgins, Piec mitow postmodernizmu
Sytuacja, o ktorej pisze, nie rozpoczela sie w kadencji MA Potockiej - jest
to szerszy i dluzej ewoluujacy problem, zwiazany z funkcjonowaniem instytucji
artystycznych wobec innych instytucji panstwa. Nie jest to wiec - w moim
rozumieniu - konflikt personalny. Jednak nadzieja zwiazana z Potocka, jako
pierwszym od lat na stanowisku dyrektora Bunkra "z prawdziwego zdarzenia" fachowcem
od wspolczesnej sztuki, poglebia swiadomosc porazki.Prosze o wstawienie mego "protestu" w
ten kontekst wlasnie.Pozostaje z powazaniem,
- Artur Tajber
|
|